odwiedzinowo

wtorek, 12 stycznia 2010

jest, jest, jest!


Wreszcie dotarł - kredens wypatrywany! Zdjęcia z telefonu, więc nijakie. A kredens w dwóch częściach, bo ciężki pieruńsko i z Mamuśką nie dałyśmy rady narzucić góry, a poza tym... w tej części piwnicy trochę za nisko na zmieszczenie całości. Mężuś znów w rozjazdach, więc obszedł się smakiem tylko i moimi relacjami telefonicznymi z faktycznego wyglądu gabaryta. Jego fizyczna nieobecność nie przeszkodziła mi jednak w przydzieleniu mu pracy przy tym mebelku. Co tam, męska ręka też musi się do tego przyłożyć:) No i nie na rękę mi trochę, że młodzieniec w tym tygodniu musi trochę w domu posiedzieć i do przedszkola nie chodzi przez podejrzaną wysypkę na brzuszku, bo nie mam jak się wyrwać w piwniczne podwoje na walkę z warstwami farby. Wyrodna matka ze mnie chyba, no ale co ja mogę począć na to, że nie mogę się doczekać tej dłubaniny. Wyrwałam jedynie czas południowej drzemki mychy mojej, no i to by było na tyle. Oskrobałam jednak z wierzchniej warstwy dwie szuflady. Dopóki będzie siedział w domu, wyprawy piwniczne będą krótkie. Ale dobre i tyle.
A sam kredens, hm - roboty dużo, ale co tam, w końcu na nicnierobieniu jestem. Mam nadzieję, że do września go ukończę - hehe! - bo wtedy to siedzenie w domu zamierzam zakończyć choćby się waliło i paliło! No, nie będę miała nic przeciwko, jeśli do pracy pójdę wcześniej, ale realnie patrząc, jest to średnio możliwe. Dlatego do września mam czas - strzeż się klamociarstwo, bo nadeszłam i wszystko poprzestawiam:) A tak poważnie, ciekawe ile mi zejdzie z tym kredensem. Jestem tak nim nakręcona, że najchętniej przeniosłabym się do piwnicy na czas jego odnawiania, żeby to jak najszybciej sfinalizować.

2 komentarze:

  1. bosssssssssssski!!!!!! czekam na efekty prac !!!!!!!!!!!!!!!!!! G.B.

    OdpowiedzUsuń
  2. kredens bardzo ladny,gustowny ,stylowy ..... teraz tylko wszyscy odwiedzający twój blog czekają na efekt końcowy napewno bedzie zadowalający - już niekótrzy niemoga sie doczekać hmm.... pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń